Trzy limeryki kulinarne
Zenobia Gamoń spod Mokronosu,
faktycznie była ofiarą losu.
Obiad kiedyś przyrządziła,
lecz kapusta była zgniła.
Narobiła wtedy gościom bigosu.
Piękna Dolores w mieście Cordobie,
smutna chodziła niczym w żałobie.
Bo kotlety smażyła,
ale wszystkie spaliła.
A miały tłuste być same w sobie.
Młoda żoneczka spod wioski Ryki,
kiepskie ma jeszcze w kuchni wyniki.
Raz miała nastrój błogi
i zrobiła pierogi.
Choć mąż sądził ,że to naleśniki…
faktycznie była ofiarą losu.
Obiad kiedyś przyrządziła,
lecz kapusta była zgniła.
Narobiła wtedy gościom bigosu.
Piękna Dolores w mieście Cordobie,
smutna chodziła niczym w żałobie.
Bo kotlety smażyła,
ale wszystkie spaliła.
A miały tłuste być same w sobie.
Młoda żoneczka spod wioski Ryki,
kiepskie ma jeszcze w kuchni wyniki.
Raz miała nastrój błogi
i zrobiła pierogi.
Choć mąż sądził ,że to naleśniki…

My rating
My rating
My rating
My rating