BEZRADNOŚĆ SERCE UCISKA

4.3/5 | 6


BEZRADNOŚĆ SERCE UCISKA

Księżyc jak arlekin zbladł
w chmurach burzliwych się mości
świat w sępów fałszu się tytła
a i w Polsce… bez zmian
bezczelnych czterech do brydża
jeźdźców Apokalipsy obrzydza
skrawki jej rzeczywistości
trwonionej rzeczpospolitości
zawiedziony mój czas
gdzieś przez palce wycieka
zapach kwiatów się ulotnił
drzewa szumią coraz ciszej
i mnie jakby mniej
a bezradność serce uciska

Obok multum tych pro curo
szczęśliwych tylko pozornie
niczym dramat ciem
zagubionych w ciemności
odchodzą przyjaciele
za bezludne brzegi
cząstkami ludzkiej materii
wypełniając próżnię ponurą
może gwiazdozbiory
atomów swych chmurą
przestałem ich widzieć już dawno
kończą się krople do oczu
optymizmu zetlały resztki

Łzy słono cierpkie na ziemię
zda spływają… daremnie
mało ich… za mało
podaj proszę rękę
tak dobrze mi znaną
dłoń ciepłą
kochaną

⊰Ҝற$⊱…………………………………………… T☀ruń - 24 stycznia '24

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

@ Kandr

Pytaj Pan zatem…
Kto pyta nie błądzi !
Pytanie jeno takie, kogo się pyta i po co ?
Ja bym jej nie pytał.
Znam wiele ładniejszych, jeszcze ciepłych a nawet gorących a i wyrobionych /literacko/ niewiast.
Obawiam się, że odpowiedź pochłonie wiele czasu
nim spłynie ku Panu z zaświatów !

Ps. Co owa od lat nieobecna ma do mego pisania ?

My rating

My rating:  
25.01.2024,  Arkadio

My rating

My rating:  

"jeźdżcy Apokalipsy"

niewątpliwie ujeżdżaliby Apokalipsę, aby zasłużyć na takie miano.
Zapytam p. Jarugę-Nowacką czy godzi się na tak demonstracyjną i ostateczną supremację mężczyzn.
24.01.2024,  Charlie Cbdo

Księżyc jak arlekin zbladł

i sczerniał jak ser koryciński
My rating:  
24.01.2024,  Charlie Cbdo

My rating

My rating:  

My rating

My rating: