STRACEŃCY WYKLĘCI

5.0/5 | 4


STRACEŃCY WYKLĘCI

Synowie, duchy krzyczących grobów
w lustrach historii zamarłe twarze
kiedy my żyjemy… oni byli, żyli
o honor się bili, o Patrię z marzeń
i umrzeć im było warto…
w niepewności najtrudniejszej chwili

Powrócił czas pamięci wdzięcznych
hołdu dla dziewcząt i chłopców wyklętych
zatrzymała wieczność ideałom wiernych
Nemo propheta est in Patria sua*
z Virtuti Militari wiatru etiudą im niesiony
sensualny cień białego orła

Nieśmiertelnym pośród lilii bieli
załzawionych oczu w róż czerwieni
zły czas wyrył na marmuru płycie
wieczne żołnierzy bohaterów prawa
nic piękniejszego… ponad życie
umiłowanej ojczyźnie oddane

Choć straciły blask oczy, nie bledną
nieugiętych synów, tych nadludzkiej cnoty
dzisiaj smutne cienie tutaj mijam tylko
piękni, snem pięknym śpią cicho… straceńcy
reszta jest milczeniem… zadumą w pamięci
a mi smutno… mi przykro

Oni…
nigdy nie złożyli broni

⊰Ҝற$⊱…………………………………………………………… Powązki - 1 marca '16

* nikt nie jest prorokiem we własnej ojczyźnie



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.01.2024,  Anna Szemiel

My rating

My rating: