sam sobie

5.0/5 | 3


sam sobie

najgorsza wersja samego siebie
niebieskooka niespełna postać
życie codzienne o suchym chlebie
czasem przetkane czasem na opak

wciąż oddalony od centrum doznań
nieświadom znaczeń ani istoty
w mroku zapomnień o tym że można
gdy jest spojrzenie i czuły dotyk

być cząstką ciebie kimkolwiek jesteś
jeżeli jesteś lub masz to w planie
być dopełnieniem reszty i wreszcie
mieć wspólne z tobą o wszystkim zdanie

tobą w niebycie wyobrażoną
nieistniejącą ale realną
co daje siebie zarazem chłonąc
oddaje wszystko niewinnie kradnąc

wersja spaczona brzemieniem zdarzeń
wybrana spośród rozlicznych wcieleń
przed twoim chciałbym stanąć obrazem
znacząc cokolwiek choćby niewiele

sklejona z pustką postać z papieru
czuła na podmuch niepewna przeczuć
studnia bez światła droga bez celu
z posmakiem siarki w suchym powietrzu

kolejny obrót koła fortuny
los na loterii zdrapka bez fanta
najgorsza opcja spętany umysł
w skali wartości niewiele warta

jak wyjść na twoje gdzie cię odnaleźć
w czysty przypadek nie dając wiary
samego siebie nowy kawałek
odtworzyć w tobie sobie do pary

PW 09.09.2023

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: