Zapach Matki

author:  Kasia Dominik
5.0/5 | 7


Kochana Mateńko, Tyś czerwoną różą,
chlebodajnym ziarnem i malin słodkością.
Kiedy mnie przytulasz, nie trwożę się burzy,
w bezpiecznych ramionach chowam z radością.

Pośród mroków życia trzymasz mnie za rękę,
zapalając księżyc, gdy po drodze błądzę.
Nie pozwalasz wątpić, skracasz łez udrękę,
otuchy dodajesz, kiedy oddech tracę.

Najdroższa Matulu, Tyś lasu zapachem,
snów pięknych wspomnieniem, uśmiechem poranka.
Kiedy ból mnie tłamsi, świeżości podmuchem
koisz wszelkie męki widokiem skowronka.

Piękne chwile szczęścia w pamięci utkwione,
w zakamarkach duszy miłością spisuję,
aby zapamiętać dni zdrowiem oszklone
i poezją osnuć wspólnych lat cedułę.

Kasia Dominik



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
26.05.2023,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating: