Poezja

author:  Anna Szemiel
5.0/5 | 5


Dobrze że jesteś Poezjo
Spędzasz z powiek mary
Świat dzięki Tobie nie jest taki szary
Kiedy przysiądziesz ze mną
Do stołu o zmierzchu
Napisz coś ze mną
Nim ulotnisz się bladym świtem jak ptak
Daleko hen by zaczerpnąć powietrza
Powróć czasem w ten kąt mojej chaty
Ozdób go błyszczącym morałem
Pereł słów skąp wersy wodą źródła
Włosami swymi nadaj piękno strof
Strzep kurz osiadły na dnie duszy
Nanieś na pergamin trochę liter
Nim opuścisz znów szare mury
A wiedz że otworzę Tobie drzwi szeroko
Byś nie poleciała polną drogą
Wraz z wiatru gwizdem w taniec
Założę mu kaganiec
Niech głośno nie wyje
I wywija tanga powolny taniec
By nie zakłócił myśli ulotnych-
wolnych jak ptaki

Poem versions


 
COMMENTS


@ befana_di_campi

Dokładnie nieskładnie nowocześnie z duszy. “Trupom trzeba znicze stawiać, życia płomień wzniecać poezjo NowoPolska“
23.03.2023,  Anna Szemiel

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Poezja

W moim odczuciu nie zaliczyłabym tego wiersza do udanych. Słowa... Słowa... Słowa, a z nich: niektóre przenośnie oraz frazy nie do końca składne. Wszak przed każdym przyszłość oraz dużo jeszcze, dużo nauki, nie wspominającym o nazywanym niekiedy "furror poeticus" natchnieniu :)

My rating

My rating:  
22.03.2023,  Charlie Cbdo

My rating

My rating:  
22.03.2023,  ania

My rating

My rating: