ANIOŁY... I TY

author:  Władysław Pałys
5.0/5 | 4


ANIOŁY… I TY

Opada wczorajszy woal mgły
skąpany w brzasku wschodzącego dnia
spójrz… w nim bieszczadzki szczyt…
to tu ludzie są tylko ludźmi
i w kroplach rosy ty
skąpana… ty moja Diana

Gdybym tylko potrafił…
namalować to słowami
wybarwić by zakląć je w kolory liści…
i Słońce umykające przed Księżycem
z utęsknieniem wczoraj żegnane

W wiersz ubrać… nasze tajemnice
wtajemniczyć… i niebo i Ziemię…
choć spotkać się dane nie będzie
tylko w kryształowej koronie
opowiada swą historię…
i układa mnie do snu kumpel Księżyc

A tu tylko bieszczadzkie anioły
nigdy nie zapadają w sny
musną delikatnie skrzydłem
mą twarz zmęczoną
wskażą drogę… bo one
wiedzą co w mym sercu się kryje



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: