mamo | version: 27.04.2025 09:42
boję się dnia tak jak kiedyś nocy
a najbardziej tego
że przestanie to mieć znaczenie
powiedział mi żebym wzięła się w garść
kiedyś wezmę na pewno
i rozsypię popiół który po mnie pozostanie blisko ciebie
boję się o tym wspomnieć bo mnie zamkną i wtedy umrę
w nieswoim kraju wśród pokuty- thank you I am fine
tłumaczę wiersze z życia na śmierć
a potem wyciągam za włosy brudy naszych korzeni
na papierze
jestem botanikiem znającym rośliny
dla siebie jestem sięgającą aż stąd
donikąd
nią
a najbardziej tego
że przestanie to mieć znaczenie
powiedział mi żebym wzięła się w garść
kiedyś wezmę na pewno
i rozsypię popiół który po mnie pozostanie blisko ciebie
boję się o tym wspomnieć bo mnie zamkną i wtedy umrę
w nieswoim kraju wśród pokuty- thank you I am fine
tłumaczę wiersze z życia na śmierć
a potem wyciągam za włosy brudy naszych korzeni
na papierze
jestem botanikiem znającym rośliny
dla siebie jestem sięgającą aż stąd
donikąd
nią
Poem versions
- 27.04.2025 10:00
- 27.04.2025 09:50
- 27.04.2025 09:49
- 27.04.2025 09:42
- 27.04.2025 09:41
- 27.04.2025 09:39

My rating