dziecko lata | version: 26.09.2023 15:44
zwykł mówić uśmiechając się
lekko: jeśli zapach to przedpołudnia
geosmin z ziemi i wody chłodnego
powietrza i skośnych promieni jeśli
dźwięki to granie cykad o zmierzchu
hukania sierpówek gonitw jaskółek
pomiędzy szczytami bloków jeśli
upały to tylko spiekota taka
że psy zieją jak psy a staruszki
padają jak muchy podobno
kiedy widzieli go po raz ostatni
miał krzyczeć pod niebo - spierdalaj
boćku gdybym miał skrzydła
zrobiłbym to samo
lekko: jeśli zapach to przedpołudnia
geosmin z ziemi i wody chłodnego
powietrza i skośnych promieni jeśli
dźwięki to granie cykad o zmierzchu
hukania sierpówek gonitw jaskółek
pomiędzy szczytami bloków jeśli
upały to tylko spiekota taka
że psy zieją jak psy a staruszki
padają jak muchy podobno
kiedy widzieli go po raz ostatni
miał krzyczeć pod niebo - spierdalaj
boćku gdybym miał skrzydła
zrobiłbym to samo
Poem versions
- 27.09.2023 10:22
- 27.09.2023 10:15
- 26.09.2023 15:45
- 26.09.2023 15:44

My rating