Przenoszenie | version: 2.06.2023 12:02
Z wcześniejszego haju wspominam pewne
frazy. Na przedprożu lata moje myśli
zwykle buzują pod prąd. Dźwigam się z łóżka.
W lustrze przez chwilę obserwuję ból
osuwającej się twarzy, błękit blaknących oczu
albo morską pianę gryzącą piach plaż. Kawę
piję duszkiem myśląc o tym jak cię to odrzuca.
Zęby robię nad socjal mediami, bo trzeba się zbierać
tam, gdzie dzieci noszą kości w kieszeniach,
gdzie anioły mają poroże muzgowe i ssie się zdania
jak cukierki. Ciebie chowam w kieszeni na piersi -
to światy które powinnaś zobaczyć. Bez tego
jest tylko biały, szum niebieskie światło
frazy. Na przedprożu lata moje myśli
zwykle buzują pod prąd. Dźwigam się z łóżka.
W lustrze przez chwilę obserwuję ból
osuwającej się twarzy, błękit blaknących oczu
albo morską pianę gryzącą piach plaż. Kawę
piję duszkiem myśląc o tym jak cię to odrzuca.
Zęby robię nad socjal mediami, bo trzeba się zbierać
tam, gdzie dzieci noszą kości w kieszeniach,
gdzie anioły mają poroże muzgowe i ssie się zdania
jak cukierki. Ciebie chowam w kieszeni na piersi -
to światy które powinnaś zobaczyć. Bez tego
jest tylko biały, szum niebieskie światło
Poem versions
- 2.06.2023 22:21
- 2.06.2023 14:31
- 2.06.2023 12:02

My rating
My rating
My rating
My rating