* * * | version: 5.11.2020 22:01

5.0/5 | 2


patrzysz

na zgiełk na spokój
na wszystko co cię otacza

nie rozpoznając nic

to co wokół zawiesiną

pustka osamotnienie
w gardle zwisają
łzą ostatnią

nienamaszczoną

stworzona z takiej
a nie innej myśli

która poszłaby w świat

zachaczając o źdźbło trawy

błyszcząc w oku jaszczurki

kroplą spadając w jezioro

by się stać.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
05.11.2020,  Ula eM