diss do krwi | version: 9.02.2020 14:09
znów wojna na podwórku
leca piórka
dwie indyczki w zwartej spółce
przeciw innej też indyczce
że ukradła jajo kurze
przez to kura w telewizji
rozpłakała się na wizji
wszyscy krure pocieszają dzięcioł stuka w głowę
- mała kurko nie załatwisz nic tu płaczem
prędko prędko do sędziny
niech ukarze tę gadziny
a ta własnie wyjechała do Wołowa!
no i proszę atmosfera zadymiona
jajo kurze było śliczne a indycze zagraniczne
stracą kilka piór to pewne
wojna wszak nie bywa rzewna
nikt w niej sobie nie wybacza
trzeba krwi
i walki trzeba
tam gdzie piekło nie ma nieba
a z kradziezy pokolenia nie wybaczą
ot i bieda
leca piórka
dwie indyczki w zwartej spółce
przeciw innej też indyczce
że ukradła jajo kurze
przez to kura w telewizji
rozpłakała się na wizji
wszyscy krure pocieszają dzięcioł stuka w głowę
- mała kurko nie załatwisz nic tu płaczem
prędko prędko do sędziny
niech ukarze tę gadziny
a ta własnie wyjechała do Wołowa!
no i proszę atmosfera zadymiona
jajo kurze było śliczne a indycze zagraniczne
stracą kilka piór to pewne
wojna wszak nie bywa rzewna
nikt w niej sobie nie wybacza
trzeba krwi
i walki trzeba
tam gdzie piekło nie ma nieba
a z kradziezy pokolenia nie wybaczą
ot i bieda
Poem versions
- 9.02.2020 14:16
- 9.02.2020 14:09

My rating
My rating
My rating