Czarna Dama | version: 4.11.2018 05:11
Kiedy po mnie przyjdzie
ta Czarna Dama
z twarzą księżycową
w nimbie włosów śnieżno białych
zdziwię się bardzo
że to już koniec
a tyle jeszcze miałam marzeń
Zrozumiem
jednak zaskoczona
na Śmierć zawsze jest
za wcześnie
jeśli o Nią nie prosimy
by była wyzwoleniem
Czarnej piwonii martwy kwiat
położy na mej dłoni
Coś gardło ściśnie
strumyczek łez
spojrzenie wokół
Ciężkie się staną powieki
Może zdołam jeszcze wyszeptać
...dziękuje że Ciebie widzę
że nie umieram we śnie
ani w samotności...
Prowadź.
Kraków – Zaduszki 2018
ta Czarna Dama
z twarzą księżycową
w nimbie włosów śnieżno białych
zdziwię się bardzo
że to już koniec
a tyle jeszcze miałam marzeń
Zrozumiem
jednak zaskoczona
na Śmierć zawsze jest
za wcześnie
jeśli o Nią nie prosimy
by była wyzwoleniem
Czarnej piwonii martwy kwiat
położy na mej dłoni
Coś gardło ściśnie
strumyczek łez
spojrzenie wokół
Ciężkie się staną powieki
Może zdołam jeszcze wyszeptać
...dziękuje że Ciebie widzę
że nie umieram we śnie
ani w samotności...
Prowadź.
Kraków – Zaduszki 2018
Poem versions
- 30.12.2018 03:19
- 2.12.2018 09:00
- 5.11.2018 10:18
- 5.11.2018 06:39
- 4.11.2018 06:53
- 4.11.2018 05:11

My rating
My rating
My rating
My rating