Zaduszki | version: 2.11.2018 12:23

5.0/5 | 2


Dzień ciepły i słoneczny
cienie śmierci snujące się
pomiędzy grobami
rozpływają się w jego blasku.
Wielobarwne kwiaty
ścielą się wzorzystym kobiercem
po obu stronach alejki.
Rosochate chryzantemy
dumnie prezentują
swojej urody atuty.
W dużych lampionach świece
palą się jeszcze jasnym
biało srebrnym płomieniem.
Na dnie typowych zniczy
czarne ogarki
przycupnęły na szkle.
Szara Madonna strzegąca grobu
z marmurowym grobowcem
opowiada zdjęciami
na nim historię wielu pokoleń.
Przystanęłam w zadumie
odchodząc zapaliłam
typowy znicz .
Jasny płomyk wzbił się wysoko
pod kominek.
Kraków 2.11.2018

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: