Przedwiośnie | version: 1.08.2018 12:51

0.0/5 | 0


Po błękitnym niebie
obłoczki białe powoli pływały.
W żagli białych chmurki
wiatr lekko łomotał
lub dryfowały swobodnie.
Czasem gdzieś cumowały.
Odbijały się w niebieskim niebie
jak w ogromny lustrze
czasem ukazując w nim
inne obiekty pływające
góry i doliny w dali.
Inne zaś obłoczki maleńkie
naśladowały pasące się
na hali owieczki małe
albo pasek puchaty
dzierganych koronek.
Spoza tej pięknej
chmurek prezentacji
wyzierała nieśmiało wiosna.
Radosna i roześmiana
usta karminem pomalowane
we włosach kwiaty kolorowe
i wianek z białych kwiatuszków ożyny
nałożony na płowo zielone włosy.
Tylko buty mokre jeszcze miała
troszkę pomazane błotem
bo w kałuży się przeglądała
na polnej drodze.

Kraków 2011

Poem versions

 
COMMENTS