de profundis | version: 20.04.2017 13:11

author: MaryPe
5.0/5 | 9


de profundis
Przybijam pieczątki jak obraz wieczny na skale
To dar czy przekleństwo z którego zwolnić się nie mogę?
W rytmie do taktu jak kataryna: dziura przy dziurze
Tak do znudzenia „jestem maszyna” „jestem maszyna”
W krzyku i w płaczu dogasam w niedolę

Podbity znielubisz mój obraz w pamięci wyryty
Widzialny bo ciałem się stałam
I tak wyrznięta jak gąbka rutyna
Podarta z przybiciem członków do życia
Co w ciągi czynności wtłacza uparcie

Nie widzę wyjścia, tunel zakręcił
Tam ciemność i starcie
I choćby ucieczka to z siebie nie wyjdę
Że głową w mur i tak ze skutkiem?
Już mnie uśmiercił ten czas na życie

Z myślą o jutrze a dziś mi ucieka
Ktoś krzyczy „poczekaj”
A ja się zwracam, coś powiem, wykonam
Pieczątkę odbiję jak obraz „odchodzę”
Przywiąż mnie mocniej bo możesz , to możesz

Bądź okrutniejszy dla trzciny złamanej
Co ziaren ci swoich nie odmówiła
Bierz i je jedz, jedz ile chcesz! No bierz!
Czego jeszcze pragniesz? Zgody unicestwienia?
Ależ mnie tutaj już nie ma. Jakubowa jest niema.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
23.04.2017,  frymusna

My rating

My rating:  
22.04.2017,  Eliza Segiet

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.04.2017,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.04.2017,  kate

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Pani chce uwagi do wiersza????

Chciałem wcześniej cos napisac, jak dla mnie zbyt ciężki cały wiersz więc nawet bym nie skracał nic nie wyrzucał bo to nie ma sensu, jak kto lubi, kto jest autorem kto odbiorcą i co autor miał na mysli, strasznie ciężki wiersz źle mi się czytało, musiałem czytać znów że4by choc troche nadążyć za tobą która wrzuciła może jednak zbyt wiele do jednego wora i Ciężka treść, wolałbym cały wiersz niż ucinać go choć

bałbym się tu dawac jakieś oceny ale ogólnie wolałbym coś lżejszego

pozdrawiam