Szał | version: 5.11.2016 06:09
Tak ciekawie się panoszy szał
jak grymas tak powoli pierzcha
może coś ułudzi może wykwapi
zmyśli ci świat, w pełnych ustach
dowody od wody, milczenie.
A może tak bez reszty, bez słowa
na tacy, łypkamy, patrzymy, milczymy
tylko ten gwar, tylko gwar mnie myśli
rozpada się a ja zbieram i składam
i czuje i myślę i milczę.
Rozkładam ten świat rozbieram
i zmyślam ci historię wkładam w usta
a ty czytasz ją i nie wierzysz myślom
gubisz się tu gdzie cię porzuciłem
gdzie skrzętnie przemilczałem.
A tyle to wie się, a tyle się nie wie
a inaczej się docieka, inaczej już myśli,
inaczej podbiera te, tamte i owe.
Ty wiesz ja wiem on wie i ona
a reszta ubywa nam w ustach.
jak grymas tak powoli pierzcha
może coś ułudzi może wykwapi
zmyśli ci świat, w pełnych ustach
dowody od wody, milczenie.
A może tak bez reszty, bez słowa
na tacy, łypkamy, patrzymy, milczymy
tylko ten gwar, tylko gwar mnie myśli
rozpada się a ja zbieram i składam
i czuje i myślę i milczę.
Rozkładam ten świat rozbieram
i zmyślam ci historię wkładam w usta
a ty czytasz ją i nie wierzysz myślom
gubisz się tu gdzie cię porzuciłem
gdzie skrzętnie przemilczałem.
A tyle to wie się, a tyle się nie wie
a inaczej się docieka, inaczej już myśli,
inaczej podbiera te, tamte i owe.
Ty wiesz ja wiem on wie i ona
a reszta ubywa nam w ustach.
Poem versions
- 5.11.2016 11:12
- 5.11.2016 06:09

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating