Substytut | version: 29.04.2016 23:06

author: TiAmo
5.0/5 | 15


Nie mówił o niej wcale

kiedy odchodził
przyspieszonym krokiem
rozgrzeszał senność

między nie Nimi
ubrania splamione latem
co raz mniej

była niczym miłość
jak pory roku
nie zmieniająca się nigdy?


wrócił spóźnionym love story
w pierwszy samotny poranek

nie zmieścili w sobie kolejnego świtu

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
12.07.2016,  ParaNormal

My rating

My rating:  

Dzięki TiAmo

;) faktycznie zmiana wersyfikacji;)

pozdrawiam

My rating

My rating:  

@ Andrzej Malawski

Andrzeju,nie byś był sobą gdybyś czegoś nie widział "inaczej":)
Dziękuję za to i Twoje sugestie,przemyślę je,choć zmiana wersyfikacji troszkę wypaczyłaby sens.
Natomiast "Nie mówił o niej,nie mówił wcale"podoba mi się bardzo.
Mało ostatnio piszę,jakoś nie idzie.
Stąd wszelkie sugestie zmian bardzo mile widziane.

dzięki i pozdrawiam
30.04.2016,  TiAmo

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
30.04.2016,  Anida Guzdek

My rating

My rating:  
30.04.2016,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
30.04.2016,  A.L.

My rating

My rating:  
29.04.2016,  Arkadio

My rating

My rating:  

Moja ocena

zwłaszcza kolejnego świtu;)

ale już widzę jakby coś inaczej można


Nie mówił o niej
nie mówił wcale
kiedy odchodził
przyspieszonym krokiem

rozgrzeszał senność

między nie Nimi
ubrania coraz mniej
splamione latem

jeśli można zaproponować jakieś zmiany;) bo wiersz ok,

to chyba tyle reszta jak wyżej zapisano

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: