Gaśnie życie

5.0/5 | 3


Gaśnie życie

Życie moje gaśnie bez poezji
i ciebie miła.
Za ścianą płacze dziecko sąsiadów.
Niemowlę
A u mnie - ciemna i zimna - noc
Skończył się termin grzewczy.
w całym mieszkaniu, futryny i tylko
jedna para drzwi. Wyjściowe
Nie mam prywatnego mieszkania
(życie całe wiodę na walizkach
ciągle stoją i czekają aż ostatni raz
rozpakuje ich wnętrze dość spore
we własnym domu)
Za dnia - jestem tylko człowiekiem,
żyjącym od pierwszego do ostatniego,
zjem to co ugotuję, czasem zdrzemnę się po pracy i ciągle nucę pod nosem melodie
wybrane przez mój rozum.
Spoglądam zza okna na to ostatnie drzewo
( wszystkie już wycięto, rosną betonowe lasy) i wypełniam krzyżówki
dla przyjemności i paru groszy.
A nocą - bezsenność mną miota
piszę co każe mi rozum i serce
przez język i ręce.
Więc piszę: dolą i niedolą, życie
i składam wszystko w białe wiersze.
Dlatego nocą tworzę całym sobą,
łez też się nie wstydzę, rozbieram się z twardej skorupy.
I szepcze piórem: Życie moje gaśnie
bez poezji i ciebie miła

© ®obert Ratajczak - Moje wiersze



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: