On już wybrał

author:  Marysia Pawlak
0.0/5 | 0


I gdy już myślał, ze zna się w terenie,
Na drodze stanęło mu rozwidlenie.
Głowi się, myśli, szuka wskazówki,
Która z nim będzie w czasie wędrówki.

W którą stronę powinien skręcić?
I czy ta droga ma prawo go nęcić?
A może to zwód diabelskich psot
Pecha chce przynieść jak czarny kot?

Cóż biedny ma zrobić, kogo się radzić,
Żeby siebie w tej chwili nie zdradzić?
Coby w zgodzie, w prawdziwości
Nie ulegać nieprawości.

Dobrze - wziął głęboki wdech-
- Wezmę tę najlepszą z cech,
I decyzję mą podejmę,
Ciężar z barków swoich zdejmę.

Drogę więc wybieram..tą!
Ona będzie drogą mą!

Szkoda, że tak przy okazji,
Droga to bez jego pasji.



 
COMMENTS