Z DOTYKIEM JESIENI

5.0/5 | 6


Życie przemielone przez czas
które nabiera srebrnego koloru
nie kaleczy codziennego obrazu
późne popołudnie nie jest oznaką
wczesnego zmierzchu marzeń
o które potykamy się co dnia

Wytrawny wędrowiec zabłąkany
w labiryncie codziennych zdarzeń
jest jak listek w nurcie rwącej rzeki
z której wyłowi go przeznaczenie

Zrozumienie siebie w każdej z chwil
zapisywanych tłustym drukiem na kartach
zszarganej przemijaniem wiotkiej pamięci
pozostaje luźnym węzłem splątanych myśli
wracających natrętnie każdego świtu



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

przeczytałam jeszcze raz

Spokojnie i pięknie wyrażona refleksja, nawet wyznanie.Piękny wiersz.
23.02.2019,  Ula eM

My rating

My rating:  
23.02.2019,  A.L.

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
23.02.2019,  Ula eM