Pożegnanie
zgaszę iskrę w sercu
nim przerodzi się w płomień
poparzy tęsknotą
pozbieram szepty
w jeden pożółkły liść
i rzucę na wiatr
tuż przed północą
nim przerodzi się w płomień
poparzy tęsknotą
pozbieram szepty
w jeden pożółkły liść
i rzucę na wiatr
tuż przed północą

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
...
chociaż też myślę troszkę inaczej.:)
My rating
Moja ocena
bardzo fajny wiersz, pozdrawiamMy rating
My rating
...
chociaż myślę trochę inaczejMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating