Pisane o zmierzchu

5.0/5 | 12


Sine niebo z obrzękiem chmur
w sitowiach mgieł wspomnienie lata
na szybach pęcznieją kolejne krople łez
i dzień seans swój zaczyna skracać

Na ziemie spadają dojrzałe kasztany
pod siwą skronią z pustym placem
wiele słów a każde ma wiele znaczeń
wyrazy kocham tęsknie dziś brzmią inaczej

Powolnym truchtem drepcze czas
i tylko mi się zdarza jeszcze
tamtym spojrzeniem na Ciebie patrzeć



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
22.01.2015,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.01.2015,  renee

My rating

My rating:  
20.01.2015,  pola

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.01.2015,  A.L.

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: