Pisane o zmierzchu
Sine niebo z obrzękiem chmur
w sitowiach mgieł wspomnienie lata
na szybach pęcznieją kolejne krople łez
i dzień seans swój zaczyna skracać
Na ziemie spadają dojrzałe kasztany
pod siwą skronią z pustym placem
wiele słów a każde ma wiele znaczeń
wyrazy kocham tęsknie dziś brzmią inaczej
Powolnym truchtem drepcze czas
i tylko mi się zdarza jeszcze
tamtym spojrzeniem na Ciebie patrzeć
w sitowiach mgieł wspomnienie lata
na szybach pęcznieją kolejne krople łez
i dzień seans swój zaczyna skracać
Na ziemie spadają dojrzałe kasztany
pod siwą skronią z pustym placem
wiele słów a każde ma wiele znaczeń
wyrazy kocham tęsknie dziś brzmią inaczej
Powolnym truchtem drepcze czas
i tylko mi się zdarza jeszcze
tamtym spojrzeniem na Ciebie patrzeć

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating