odbijam piłeczkę.
dopiero wtedy,
kiedy mam naukowe przesłanki mówiące,
że nie jest ona złudzeniem optycznym.
dopiero wtedy,
kiedy wiem, że siła, jakiej użyję,
rzeczywiście nada jej kierunek lotu.
a nie tylko
po raz kolejny doprowadzi do stłuczonego nadgarstka.
dlatego czasem zdarza mi się dostać piłeczką między oczy.
19.I.2010
kiedy mam naukowe przesłanki mówiące,
że nie jest ona złudzeniem optycznym.
dopiero wtedy,
kiedy wiem, że siła, jakiej użyję,
rzeczywiście nada jej kierunek lotu.
a nie tylko
po raz kolejny doprowadzi do stłuczonego nadgarstka.
dlatego czasem zdarza mi się dostać piłeczką między oczy.
19.I.2010

Moja ocena
Do dupy z tą naukowością współczesną. Trzeba to powiedzieć wprost. W ping-ponga gra się na wyczucie. Tak jak i we wszystko inne. Pytanie: jak się i czym się to wyczucie kształtuje.Moja ocena
właśnie dokładnie tak gram w siatkę xD dlatego ten wiersz do mnie przemawia;P wręcz wypisz wymaluj sytuacja z mojego życia...