Spotykam ciebie

5.0/5 | 4


Spotykam ciebie

Spotykam ciebie po drodze
Zwykłej polnej
Stoisz w cieniu drzewa
Smutek spogląda z twych oczu
Milczę
Patrzę na wypogodzone niebo
Chcę opowiedzieć jak piękny widzę świat
Jednak milczę
Podchodzę
Dotykam twoją duszę myślami
Nie potrafię jednak…
Jestem puchem marnym
Oblicze twoje zagadkowe
I ten smutek
Pocieszyć pragnę jak potrafię twoją głębię
Cień daje wytchnienie w skwar dnia
Milczę
Wybacz
Głaszczesz moją twarz
A ten smutek zamienia się w tobie w ciepło
Dobro, co kocha bliźniego
I wtedy mogę iść dalej
Już wiem…

Władysław Andrzej Bobrzycki



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
08.05.2013,  Renata Cygan

My rating

My rating: