Gdzie jestem?
niby siedzę na koniu
a niby już z niego spadłam
dusza drży serce płonie
głowa boli wkręcona w imadło
ciepła bryza rozwiewa
grzywę mocno splątaną z włosami
dzień się tli płoną drzewa
a ja gaszę je dłońmi i łzami
czasem zwolnię na moment
i obroku podrzucę i spocznę
wyśnię sny niedośnione
i odpowiem na list zeszłoroczny
przy kapliczce się skłonię
z wiarą która przez lata przybladła
czy wciąż siedzę na koniu?
czy niestety już z siodła wypadłam?
RC Apr 2013
a niby już z niego spadłam
dusza drży serce płonie
głowa boli wkręcona w imadło
ciepła bryza rozwiewa
grzywę mocno splątaną z włosami
dzień się tli płoną drzewa
a ja gaszę je dłońmi i łzami
czasem zwolnię na moment
i obroku podrzucę i spocznę
wyśnię sny niedośnione
i odpowiem na list zeszłoroczny
przy kapliczce się skłonię
z wiarą która przez lata przybladła
czy wciąż siedzę na koniu?
czy niestety już z siodła wypadłam?
RC Apr 2013

My rating
My rating
My rating
@Marku
Bardzo, bardzo Ci dziękuję :)Uwielbiam bawić się słowem i cieszę się, gdy ktoś to umie wyłapać i docenić. Dla takich chwil warto pisać. Pozdrawiam :))
My rating
My rating
My rating
My rating
Do ogólnych zachwytów...
...do Twoich tekstów dodam jeszcze jeden;SŁOWNICTWO.
Oczywiście potrafię to uzasadnić.
Stąd ta przyjemność czytania.
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating