myśli rozczesane
pośród zadumy dzień zmorzył słońce
cicho zasypia - w wodach czerwieni
a moje oczy już utęsknione
śpiącemu czynią czułe dotknienie
dla marzeń- sięgam nocy na niebie
dla pragnień łowię z głębi -odbicia
po sam horyzont - wody granice
po kraniec świata a może bycia
ach gdybym mogła usnąć przy blasku
rozbudzić świtem błękit na niebie
rozjaśnić wszystkie twarze w rozpaczy
nasycić ziemię ciebie i siebie
nie znając drogi popłynąć dalej
gdzie mleczna daje - nowe widzenia
spójrz- świat jest tylko ułamkiem czasu
a ile ma do powiedzenia
cicho zasypia - w wodach czerwieni
a moje oczy już utęsknione
śpiącemu czynią czułe dotknienie
dla marzeń- sięgam nocy na niebie
dla pragnień łowię z głębi -odbicia
po sam horyzont - wody granice
po kraniec świata a może bycia
ach gdybym mogła usnąć przy blasku
rozbudzić świtem błękit na niebie
rozjaśnić wszystkie twarze w rozpaczy
nasycić ziemię ciebie i siebie
nie znając drogi popłynąć dalej
gdzie mleczna daje - nowe widzenia
spójrz- świat jest tylko ułamkiem czasu
a ile ma do powiedzenia
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
@
no starałam się dogodzić:)PozdrawiamKorekta
Teraz już przyjemność narasta równomiernie od pierwszej do czwartej zwrotki.My rating
Przyjemność czytania ...
...tego wiersza narasta, zwłaszcza od zwrotki trzeciej po czwartą.My rating