Podglądając mistrzów II

5.0/5 | 10


Płacze pani Słowikowa
w domu przy kolacji,
bo pan Słowik
trzasnął drzwiami,
chociaż nie miał racji.
Pewnie teraz z kochanką
w wannie buszuje
kręcąc kurki w lewo, w prawo
bo gorąco czuje.
A przy stole,
wszystko stygnie
a on w jej objęciach,
pewnie ślicznie uśmiechnięci
robią sobie zdjęcia.
Żeby drzwi tak nie zamknęli,
żeby ich napadli,
biżuterię, moją, ślubną
bez słowa ukradli!
Niech ta małpa
sobie wrzeszczy później
jak szalona,
ja cichutko się uśmiechnę.
Taka wola Boga!
Już nie będzie
rozmarzona mówić
rozkosz daj
i do mego męża szeptać
ciepło, miło, niebo raj.
A ja sobie poczekam
w domku przy akacji
aż pan Słowik
w końcu wróci.
Przecież nie miał racji!



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
09.11.2012,  Renata Cygan

My rating

My rating:  
09.11.2012,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: