Chłopi VI
Chłopcze drogi
Cóż ty robisz na tym plocie
Kak ty winien być tam z ojcem
I pomagać orać w polu.
-Matko moja,
nie krzycz na mnie
i usłuchaj jak ja gram
na tej harmoniji starej.
-Boże zmiłuj
cóż za dziecko ja zrodzila.
Boże zmiłuj,
boże zmiłuj!
-Głupiś Ty jak baran
ostaw mi tą harmonije
idź do ojca w polu orać
albo zdziele mietło.
-Matko moja,
na cóż złości twoje?
Ja grać będę na weselu
Skoczne melodyje.
-Boże zmiłuj
cóż za dziecko ja zrodzila.
Boże zmiłuj,
boże zmiłuj!
-Upartyś jak osieł
Poszed mi stąd na raboty
Harmonija chleba nie da
W polu orać wartko trzeba!
Cóż ty robisz na tym plocie
Kak ty winien być tam z ojcem
I pomagać orać w polu.
-Matko moja,
nie krzycz na mnie
i usłuchaj jak ja gram
na tej harmoniji starej.
-Boże zmiłuj
cóż za dziecko ja zrodzila.
Boże zmiłuj,
boże zmiłuj!
-Głupiś Ty jak baran
ostaw mi tą harmonije
idź do ojca w polu orać
albo zdziele mietło.
-Matko moja,
na cóż złości twoje?
Ja grać będę na weselu
Skoczne melodyje.
-Boże zmiłuj
cóż za dziecko ja zrodzila.
Boże zmiłuj,
boże zmiłuj!
-Upartyś jak osieł
Poszed mi stąd na raboty
Harmonija chleba nie da
W polu orać wartko trzeba!

My rating
My rating
My rating