RANKIEM
RANKIEM
Odwieczny ruch planet
i szum neurologicznych splotów
bezustannie trwa wokół
a po Ziemi ciemnej stronie
goszczącej cud - życie
od zarania na piekło skazane
czerni kroplami wylała się noc
i zawisła nieruchomo na nieba powrozie
I wisi tak pełna grymasów
niczym papka pustych słów
nad światem w ciszy pogrążona
gdy ktoś o kamiennym sercu
lodowatym wzroku
neurotyk bez wyrzutów sumienia
zakrwawionymi rękoma
wyrzucił resztki światła do kosza
Rankiem konary zbudzą się listowiem
pod stopami już wiosna
z miarowym oddechem w tle
bezustannych rozbłysków
protuberancji plazmy Słońca
jakby się popisywało
przed lustrami
innych słońc
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 9 marca '26
Odwieczny ruch planet
i szum neurologicznych splotów
bezustannie trwa wokół
a po Ziemi ciemnej stronie
goszczącej cud - życie
od zarania na piekło skazane
czerni kroplami wylała się noc
i zawisła nieruchomo na nieba powrozie
I wisi tak pełna grymasów
niczym papka pustych słów
nad światem w ciszy pogrążona
gdy ktoś o kamiennym sercu
lodowatym wzroku
neurotyk bez wyrzutów sumienia
zakrwawionymi rękoma
wyrzucił resztki światła do kosza
Rankiem konary zbudzą się listowiem
pod stopami już wiosna
z miarowym oddechem w tle
bezustannych rozbłysków
protuberancji plazmy Słońca
jakby się popisywało
przed lustrami
innych słońc
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 9 marca '26

My rating
My rating
My rating
My rating