Sikorki
Kobiece szczęście jak kwiat życia,
narodziny chleba w dłoniach ziemi,
grunt nie przejmuje się losem,
bierze życie takie, jakie płynie.
Palma odbija się w głowie nieraz,
kwiaty drżą na wietrze codzienności,
wiosna spoczywa na ramieniu,
żyzny chleb dzwoni echem poranka.
Kapusta spoczywa na skroni myśli,
sikorki pszenicy śpiewają nad światem,
los szczęścia tańczy w codziennych cudach,
palma wie, jak rośnie każdy dzień.
Wieczór kładzie cień na polach i domach,
księżyc pieści kłos i liść powoli,
serce człowieka słucha szeptu natury,
a życie wciąż się śmieje w prostych rzeczach.
narodziny chleba w dłoniach ziemi,
grunt nie przejmuje się losem,
bierze życie takie, jakie płynie.
Palma odbija się w głowie nieraz,
kwiaty drżą na wietrze codzienności,
wiosna spoczywa na ramieniu,
żyzny chleb dzwoni echem poranka.
Kapusta spoczywa na skroni myśli,
sikorki pszenicy śpiewają nad światem,
los szczęścia tańczy w codziennych cudach,
palma wie, jak rośnie każdy dzień.
Wieczór kładzie cień na polach i domach,
księżyc pieści kłos i liść powoli,
serce człowieka słucha szeptu natury,
a życie wciąż się śmieje w prostych rzeczach.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating