o czasie...
Czas, który wcale nie istnieje,
poczuciem czasu jest zrodzony.
Jednym podsyła więc nadzieję
i sam jest tym wciąż poruszony.
Dla innych chciałby sam się cofnąć,
ale niestety, już nie może.
Bo każdy z nas ma swój "czas własny"
Z tym raz jest lepiej, a raz gorzej...
Na rzeczy tu sekwencja zdarzeń
przez ludzki umysł wciąż rodzona?
Może Barbour ma dużo racji?
To umiejętność wskroś złożona.
Nie jest uniwersalną miarą
i nie jest też fundamentalny.
Dla wielu będąc dziś czymś nowym,
problem to iście jest banalny.
Umysł za ciasny, daję słowo,
by stale taplać się w kwantówce.
Lecz czasem lubię wciąż na nowo,
ciętą ripostę dać wymówce.
I jeśli poznać chcesz naturę
czasu, co właśnie fluktuuje,
możesz postrzegać go jak chmurę,
i że ziarnistą ma strukturę.
Aby dosięgnąć tego planu,
płynę z koncepcją Rovellego
na skraj ciemnego oceanu,
poznać o czasie coś nowego...
poczuciem czasu jest zrodzony.
Jednym podsyła więc nadzieję
i sam jest tym wciąż poruszony.
Dla innych chciałby sam się cofnąć,
ale niestety, już nie może.
Bo każdy z nas ma swój "czas własny"
Z tym raz jest lepiej, a raz gorzej...
Na rzeczy tu sekwencja zdarzeń
przez ludzki umysł wciąż rodzona?
Może Barbour ma dużo racji?
To umiejętność wskroś złożona.
Nie jest uniwersalną miarą
i nie jest też fundamentalny.
Dla wielu będąc dziś czymś nowym,
problem to iście jest banalny.
Umysł za ciasny, daję słowo,
by stale taplać się w kwantówce.
Lecz czasem lubię wciąż na nowo,
ciętą ripostę dać wymówce.
I jeśli poznać chcesz naturę
czasu, co właśnie fluktuuje,
możesz postrzegać go jak chmurę,
i że ziarnistą ma strukturę.
Aby dosięgnąć tego planu,
płynę z koncepcją Rovellego
na skraj ciemnego oceanu,
poznać o czasie coś nowego...

My rating
@ Charlie Cbdo
Postęp myśli naukowej wskazuje na to, że tak będzie :)My rating
Moja ocena
pewnie kiedyś nasze rozważania o czasie będą leżały na półce w Muzeum Historii Myśli obok pytania o liczbę diabłów na główce szpilki.My rating
My rating
My rating
My rating
My rating