ŁU BU DU BU'DZIKI
Tekst bez krzty liryki z łutem krytyki
pt.
ŁU BU DU BU'DZIKI
Nieprzyzwoitość budzików
nie zna granic
diabelnie nachalnie
nieucichle wytrwale
rytmicznie gdzieś za uszami
wprawiają w drżenie powietrze
a w zadyszkę pościel splątaną
Burzą ducha spokojność
w niebywałej czyniąc to skali
głośno wdzierają w świadomość
złośliwym popędu odruchem
w pogoni za czasem
przed czasem
sen mając za nic
Im ciszy esencja jest obca
udawać mus, że się nie słyszy
choć sprawa z tą hydrą nieprosta
bo bój z tymi urządzeniami
jak z wiatrakami
lecz jest i pozytyw
zwiastują kawę i tosta
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 4 listopada '25
pt.
ŁU BU DU BU'DZIKI
Nieprzyzwoitość budzików
nie zna granic
diabelnie nachalnie
nieucichle wytrwale
rytmicznie gdzieś za uszami
wprawiają w drżenie powietrze
a w zadyszkę pościel splątaną
Burzą ducha spokojność
w niebywałej czyniąc to skali
głośno wdzierają w świadomość
złośliwym popędu odruchem
w pogoni za czasem
przed czasem
sen mając za nic
Im ciszy esencja jest obca
udawać mus, że się nie słyszy
choć sprawa z tą hydrą nieprosta
bo bój z tymi urządzeniami
jak z wiatrakami
lecz jest i pozytyw
zwiastują kawę i tosta
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 4 listopada '25

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating