Przyzwyczailiśmy się
do ignorancji
do rozczarowań
do braku czułości
do czekania na cud
do bezdennej głupoty
do niesprawiedliwości
do wybaczania łotrom
do zapominania krzywd
do nadużywania nadziei
do szkodliwej biurokracji
do anomalii pogodowych
do bezczelności polityków
do szastania optymizmem
do udawania zadowolonych
do codziennych przebudzeń
do akceptowania bylejakości
do koszmarnych niespodzianek
do nadstawiania drugiego policzka
do religijnych fanatyków i oszustów
do krytykowania cudzych poglądów
do obiecywania gruszek na wierzbach
do kupowania tego co ma być kupowane
nie potrafimy tylko przyzwyczaić się do umierania
do rozczarowań
do braku czułości
do czekania na cud
do bezdennej głupoty
do niesprawiedliwości
do wybaczania łotrom
do zapominania krzywd
do nadużywania nadziei
do szkodliwej biurokracji
do anomalii pogodowych
do bezczelności polityków
do szastania optymizmem
do udawania zadowolonych
do codziennych przebudzeń
do akceptowania bylejakości
do koszmarnych niespodzianek
do nadstawiania drugiego policzka
do religijnych fanatyków i oszustów
do krytykowania cudzych poglądów
do obiecywania gruszek na wierzbach
do kupowania tego co ma być kupowane
nie potrafimy tylko przyzwyczaić się do umierania
Poem versions

My rating
My rating