Klomby łez

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 12


Które wiersze zabierzesz
ze sobą na wieczną wędrówkę?

Pomiędzy udami, a szyją
pomiędzy świtami, a zachodami
słońca
między emocją, a popędem

I czy jest w tym metoda?

Dezerterują twoje łzy
odłóż je na kamień
ciepło nauczy je
cierpliwości

a łacina Ab hodierno
nasunie tsunami
nabrzmiałej formy
ze łzami popłyniesz w rejs
po fiordach

darowanej rozpusty
we wnętrzu gorączki złota
i próby jego najwyższej

Zabiorę haiku
bo odebrano mi
wiśnie

tam jeszcze są nasiona

A pestki niezmiennie
mimo upływu czasu
nie zdradzają

tajemnic przemijania



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.07.2025,  Wieruszewski

My rating

My rating:  
24.07.2025,  rebel_he_art

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.07.2025,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Bardzo miło

nadal widzieć tutaj Pana!
My rating:  
24.07.2025,  Charlie Cbdo

Moja ocena

No i super. Czekamy zatem na kolejne wiersze. Życzę radości z pisania. Spełniania się w każdym słowie, bo chyba o to w tym wszystkim chodzi. Głowa do góry, a dłoń do pióra. Śmiało pisz Maksymilianie :)
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.07.2025,  Rafał Gatny

Jak wyżej

Dobrze. Dostałem parę miłych słów i wyrazów sympatii w komentarzach i w prywatnych wiadomościach, że postanowiłem zostać.
Po prostu będę rzadziej publikował teksty, ale będę.
Sztuka ma w końcu łączyć.
Do zobaczenia pod wierszami!