Z BODRUM W BIZANCJUM
Z BODRUM W BIZANCJUM
Wybacz, że krótki list piszę
może kiedyś opowiem
dziś na kolanie pisanych przesyłam
moc gorących jak wulkan
niezapomnień… pozdrowień
Z Grecji kos'ańskiej
Turcji e'gejskiej
gdzie wieszcz Adam
wpływał na suchego przestwór oceanu
pisząc… Stepy Akermańskie
Gdzie wieś polska… Adampol
ślady kultury romańskiej
Efez, Priena, Didyma
śniade ludy rogate… pogańskie
zwyczaje dzikie… muzułmańskie
Wokół Bizancjum zabytki antyku
współczesnych zbytków bez liku
Herodot z Halikarnasu
dziś chińska panuje komercja
wśród świetlików tandetnych błyskotek
w zgiełku wyroczni dyskotek hałasu
Pośród śladów Talesa z Miletu
nie znają tu w panierce kotletów
zielska wonne jeno i sery kozie
ptaszęta niebożęta
nadziewane kurczę kaczęta
dziwne do kawusi po turecku mleko
nomen omen inną czczą bozię
Plebejskie jakoweś prozaiczne realia
droga Drogi Mlecznej małmazja
niezgrabna zakutana w burki fantazja
tu kończy się Europa
świat inny zaczyna… Azja
Wybacz więc proszę, iże krótko piszę
jak Makbet ugrzązłem w dalekiej podróży
z Polihymnią, Euterpe, Kaliope
zostawiając gdzieś Europę
w oddali, gdzie diabli mali nadali
choć czas się przy nich nie dłuży
Jeszcze'ć tylko dopiszę jak wezyr
wrócę, uściskam, opowiem
dziś z Pammukale na kolanie
dla'ć pisanych przesyłam
moc gorących jak gejzer
całuśnych pozdrowień
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………………… Bodrum - 9 maja 'O9
Ps. - z korespondencji do Kasieńki
Wybacz, że krótki list piszę
może kiedyś opowiem
dziś na kolanie pisanych przesyłam
moc gorących jak wulkan
niezapomnień… pozdrowień
Z Grecji kos'ańskiej
Turcji e'gejskiej
gdzie wieszcz Adam
wpływał na suchego przestwór oceanu
pisząc… Stepy Akermańskie
Gdzie wieś polska… Adampol
ślady kultury romańskiej
Efez, Priena, Didyma
śniade ludy rogate… pogańskie
zwyczaje dzikie… muzułmańskie
Wokół Bizancjum zabytki antyku
współczesnych zbytków bez liku
Herodot z Halikarnasu
dziś chińska panuje komercja
wśród świetlików tandetnych błyskotek
w zgiełku wyroczni dyskotek hałasu
Pośród śladów Talesa z Miletu
nie znają tu w panierce kotletów
zielska wonne jeno i sery kozie
ptaszęta niebożęta
nadziewane kurczę kaczęta
dziwne do kawusi po turecku mleko
nomen omen inną czczą bozię
Plebejskie jakoweś prozaiczne realia
droga Drogi Mlecznej małmazja
niezgrabna zakutana w burki fantazja
tu kończy się Europa
świat inny zaczyna… Azja
Wybacz więc proszę, iże krótko piszę
jak Makbet ugrzązłem w dalekiej podróży
z Polihymnią, Euterpe, Kaliope
zostawiając gdzieś Europę
w oddali, gdzie diabli mali nadali
choć czas się przy nich nie dłuży
Jeszcze'ć tylko dopiszę jak wezyr
wrócę, uściskam, opowiem
dziś z Pammukale na kolanie
dla'ć pisanych przesyłam
moc gorących jak gejzer
całuśnych pozdrowień
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………………… Bodrum - 9 maja 'O9
Ps. - z korespondencji do Kasieńki

My rating
My rating