W NIEBO'SKŁON

5.0/5 | 3


W NIEBO'SKŁON

Samotny w nauki wszechświecie
zmierzając ku światłu na palcach
zamienisz słowo z Albertem w ziemskim szalecie
nim ogarniesz cud wiary… w kłamstwa ?

Odkryjesz horyzont… myślami obleczesz
percepcją przestrzeń pochwycisz
pojednasz się z grawitacją… policzysz
przed świtem świetliste mgławice

Odeślesz do wszystkich diabłów
kapłanów pół uskrzydlonych
wyzwolisz z brudnych rąk kleszczy
mrokiem okupowane ambony

Jedynej prawdy już nie doczekasz
wyroku więc nie zazdrośćcie poecie
nieuleczalnie na śmierć choremu
celem nieba jest czekać człowieka ?

I choć narażasz się amenonemu
za toś jest wolny w swym świecie
amenon obłudy wie czemu
nie do twarzy poecie w berecie

Zaprawdę powiadam wam
bezceremonialnie, z podniesionym czołem
bo może nie wiecie…
że wiedzieć chcecie ?

⊰Ҝღ$⊱……………………………………………………… Rydzykowo - 16 maja 'O6

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: