Zakochani szaleńcy
Jeśliby nam wystarczyło ognia
Stąd do wieczności
Jeśliby nam wystarczyło wody
Chwytaj dzień
A jeśli poruszysz niebo i ziemię
Jak świadczą akta
Ziemia podeptana
W niebie jest mieszkań wiele
Mówisz sprzeczne z regulaminem stanowisko
Krytykujesz siebie
Wywyższasz innych
Jesteś ważny
Jesteś ewenementem
Ubogi jesteś
Bywasz hipokrytą
Człowiekiem z blizną
Skazany na młodość
Odłożoną wcześniej
Do łubianki
Kolekcją win
Spójrz na niebo
Porzuć ziemię
Ogień trawi rym dokładny
A nie starczy ust do wymówienia przelotnych
Imion twoich, wodo
Kto kocha, natchniony
I w obronie sztuki i nauki
Kto sięga po cudze, bądź wierny temu
Słusznie traci swoje, kto wierny tobie
Nim go rozdziobią
Kruki i wrony
Umrze śmiercią naturalną
Odrodzi się w piśmie,
Dobra książka,
To wydarzenie w moim życiu
Nim wyciągnięto wodę ze studni
Odkryto Arkę
Gdyż nie ma ucieczki przed gębą
Zbawienie odbierze
W paczkomacie
Gdyż Utopią włada
Stąd do wieczności
Jeśliby nam wystarczyło wody
Chwytaj dzień
A jeśli poruszysz niebo i ziemię
Jak świadczą akta
Ziemia podeptana
W niebie jest mieszkań wiele
Mówisz sprzeczne z regulaminem stanowisko
Krytykujesz siebie
Wywyższasz innych
Jesteś ważny
Jesteś ewenementem
Ubogi jesteś
Bywasz hipokrytą
Człowiekiem z blizną
Skazany na młodość
Odłożoną wcześniej
Do łubianki
Kolekcją win
Spójrz na niebo
Porzuć ziemię
Ogień trawi rym dokładny
A nie starczy ust do wymówienia przelotnych
Imion twoich, wodo
Kto kocha, natchniony
I w obronie sztuki i nauki
Kto sięga po cudze, bądź wierny temu
Słusznie traci swoje, kto wierny tobie
Nim go rozdziobią
Kruki i wrony
Umrze śmiercią naturalną
Odrodzi się w piśmie,
Dobra książka,
To wydarzenie w moim życiu
Nim wyciągnięto wodę ze studni
Odkryto Arkę
Gdyż nie ma ucieczki przed gębą
Zbawienie odbierze
W paczkomacie
Gdyż Utopią włada

My rating
My rating
My rating
My rating