Zakochani szaleńcy

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 4


Jeśliby nam wystarczyło ognia
Stąd do wieczności
Jeśliby nam wystarczyło wody
Chwytaj dzień
A jeśli poruszysz niebo i ziemię
Jak świadczą akta
Ziemia podeptana
W niebie jest mieszkań wiele

Mówisz sprzeczne z regulaminem stanowisko
Krytykujesz siebie
Wywyższasz innych
Jesteś ważny
Jesteś ewenementem
Ubogi jesteś

Bywasz hipokrytą
Człowiekiem z blizną
Skazany na młodość
Odłożoną wcześniej
Do łubianki
Kolekcją win

Spójrz na niebo
Porzuć ziemię
Ogień trawi rym dokładny
A nie starczy ust do wymówienia przelotnych
Imion twoich, wodo

Kto kocha, natchniony
I w obronie sztuki i nauki
Kto sięga po cudze, bądź wierny temu
Słusznie traci swoje, kto wierny tobie

Nim go rozdziobią
Kruki i wrony
Umrze śmiercią naturalną
Odrodzi się w piśmie,
Dobra książka,
To wydarzenie w moim życiu
Nim wyciągnięto wodę ze studni
Odkryto Arkę

Gdyż nie ma ucieczki przed gębą

Zbawienie odbierze
W paczkomacie

Gdyż Utopią włada



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: