Wiersze

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 2


Zbudowałem mur w centrum Miasta.
Nasi wioślarze tną Morze.
Nasze oczy patrzą – w jego szumach gra światło, jak w tygrysiej muszli.

Nie chciej oddychać światem krwi lecz klinczem ciał.

A Twoje ciało zadrży jak okolica nawiedzona trzęsieniem ziemi.
Pogłoski o me bycie z językiem,
który należy się z urzędu Rwącej rzece żalu
dosięgają trzykropków kolportowanych przez wiatr.

Wyrusz w podróż
Rajem z obrazu nie tego malarza.
Niepojęte wojsko łez i Uczta dla Odyna

znikąd dowodów uznania, znikąd pociechy kurz.

Bywają nadzieje, pomyłki, porażki,
bywają próby przekroczenia słów.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: