Przepadło w śniegu
Przepędziłam gołębicę.
Bo bałaganiła.
I nie mam już płomyka nad głową,
to był tylko jesienny urok.
Z pierwszym śniegiem znikła też
aureola.
Zaklęcie zdjęło się samo.
W zaspie przepadło, zmrożone zachwytem
księżycową śnieżną nocą.
A my z kotem nareszcie wolni,
mruczymy
stare szlagiery.
Bo bałaganiła.
I nie mam już płomyka nad głową,
to był tylko jesienny urok.
Z pierwszym śniegiem znikła też
aureola.
Zaklęcie zdjęło się samo.
W zaspie przepadło, zmrożone zachwytem
księżycową śnieżną nocą.
A my z kotem nareszcie wolni,
mruczymy
stare szlagiery.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating