Ramiona westchnień

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 2


winowajcy zamknięci w pełni
rustykalni wędrowcy syci jutrem
kuratorzy strachu dla zwykłych ludzi
kulturyści marży snów
urodzeni jutro

mam kantynę w swym sercu
mam baldachim w swym umyśle
mam horyzonty żeglarskie w swych oczach
mam dłonie głośne dotyku ciebie
mam usta spragnione pieszczot
i wieczne głodne ciało pożądania

tylko z Tobą, tylko dla Ciebie, tylko o Tobie
mogę mówić w domu mego spokoju
w ten sposób

zjedzmy razem pajdę chleba
co nie było nasze - przeżyjemy
niech wiele wody w rzece upłynie
niech słońce dociera do nas zawsze

abym zyskał wieczne szczęście
gdyż wieczne pióro już mam

w twych westchnień ramionach

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: