Chimera senności
Gdy nocą dnieje,
cuda się zdarzają.
Gwiazdy srebrzyste zaklinają pełnię,
a lico luny z każdą chwilą więdnie
miarą wezbraną –
bo to snu mierzeje,
skrywane skrzętnie.
Gdy zaś w etui
marzeń Morfeusza,
wędrowne słowo szuka swego miejsca,
to myśl niepełna zza światów powraca,
by błoga cisza
mogła się utulić
w dłoni tułacza.
Kasia Dominik
cuda się zdarzają.
Gwiazdy srebrzyste zaklinają pełnię,
a lico luny z każdą chwilą więdnie
miarą wezbraną –
bo to snu mierzeje,
skrywane skrzętnie.
Gdy zaś w etui
marzeń Morfeusza,
wędrowne słowo szuka swego miejsca,
to myśl niepełna zza światów powraca,
by błoga cisza
mogła się utulić
w dłoni tułacza.
Kasia Dominik

My rating
My rating
My rating
My rating