Agnes, Agnes
Bo ja nie chcę być twoją służką
Kuchnia – Łóżko
Kuchnia – Łóżko
Ja bym chciała żebyś czasem
szepnął mi coś na uszko
choćby skłamał,
że jestem twoje serduszko.
Ja bym chciała być twoją partnerką
a gdy nikt nie widzi
drapieżnym kocurkiem – panterką .
Ja bym chciała być przy Tobie
nawet gdy chrapiesz
i przy obiedzie zupą chlapiesz.
Ja bym chciała byś pamiętał
i kupił mi kwiaty
w dniu mego święta.
Ja bym chciała…
ty nie pozwalasz.
Wiec powiem tylko
SPIERDALAJ!!
Kuchnia – Łóżko
Kuchnia – Łóżko
Ja bym chciała żebyś czasem
szepnął mi coś na uszko
choćby skłamał,
że jestem twoje serduszko.
Ja bym chciała być twoją partnerką
a gdy nikt nie widzi
drapieżnym kocurkiem – panterką .
Ja bym chciała być przy Tobie
nawet gdy chrapiesz
i przy obiedzie zupą chlapiesz.
Ja bym chciała byś pamiętał
i kupił mi kwiaty
w dniu mego święta.
Ja bym chciała…
ty nie pozwalasz.
Wiec powiem tylko
SPIERDALAJ!!

Moja ocena
Spadłem z kanapy... Mistrzostwo!My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
siarczyste zakończenie ... ale się należyMoja ocena
i tak łagodnie...a są takie typy co
nawet spierdolenie
potrafią spierdolić ;)
My rating
Moja ocena
;)))Moja ocena
doskonałykontrast
tworzy wspaniały wiersz:)
Moja ocena
rewelacja...:)............dawno nic mnie tak nie rozbawiło....:):):):)Moja ocena
dobre... :))