Nie ma siły... | version: 9.12.2013 01:34
***
***
Ciemność za oknem
śmieje się i szydzi
świt kończy mękę
bezsennego trwania
i twojej rozpaczy nikt
prócz mnie nie widzi
.żadne łzy nie wrócą
twojego kochania
Kiedy rzekł- odchodzę
nic nie powiedziałaś ,
Przymknęłaś tylko oczy
jak opita winem
Skisła gdzieś w kąciku
twoja piękna buzia
szukasz wciąż nadziei
chociaż odrobinę .
Pragniesz aby wrócił
wszystko mu wybaczysz
te słowa cię raniły
lecz poświęcasz dumę
Prosisz, obiecujesz
To wszystko daremnie
łzy nie mają takiej siły
... by ci go wróciły.
***
Ciemność za oknem
śmieje się i szydzi
świt kończy mękę
bezsennego trwania
i twojej rozpaczy nikt
prócz mnie nie widzi
.żadne łzy nie wrócą
twojego kochania
Kiedy rzekł- odchodzę
nic nie powiedziałaś ,
Przymknęłaś tylko oczy
jak opita winem
Skisła gdzieś w kąciku
twoja piękna buzia
szukasz wciąż nadziei
chociaż odrobinę .
Pragniesz aby wrócił
wszystko mu wybaczysz
te słowa cię raniły
lecz poświęcasz dumę
Prosisz, obiecujesz
To wszystko daremnie
łzy nie mają takiej siły
... by ci go wróciły.
Poem versions
- 13.12.2013 20:53
- 9.12.2013 01:34
- 7.12.2013 20:52

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating