Burza | version: 4.05.2011 07:25
między fazami księżyca
brzmią bębny
wzywają pełnię
stłumione
namokłe od deszczu
oczekują na ogień
który osuszy
wilgotne gałęzie
położy kres bezsilności
echo kąsa
przeciwległe brzegi
przecina niebo
srebrną koleiną
brzmią bębny
wzywają pełnię
stłumione
namokłe od deszczu
oczekują na ogień
który osuszy
wilgotne gałęzie
położy kres bezsilności
echo kąsa
przeciwległe brzegi
przecina niebo
srebrną koleiną
Poem versions
- 4.05.2011 07:28
- 4.05.2011 07:25

My rating
My rating
:)
Piękne, uwielbiam burzę.My rating
My rating
Moja ocena
żywiołowedynamiczne
kosmiczne!
My rating
Moja ocena
super ! zrobił wrażenie !!My rating
My rating
My rating
My rating