bez - nadziejne | version: 8.09.2012 20:30
ustawiam myśli w rzędzie pod ścianą
baczność - spocznij - padnij
padają najsłabsze te z marnym widokiem
ugniatają niepewne
najsilniejsze stojące na baczność mdleją
nie doczekawszy się komendy zwrotu w tył
tylko myśli o tobie
wyrywają i biegną nieposłuszne
gwizdek nie zawróci
nie mają nic do stracenia
wiedząc że czeka je karcer
przecież nadal w samotności
iw. 8.09.12
baczność - spocznij - padnij
padają najsłabsze te z marnym widokiem
ugniatają niepewne
najsilniejsze stojące na baczność mdleją
nie doczekawszy się komendy zwrotu w tył
tylko myśli o tobie
wyrywają i biegną nieposłuszne
gwizdek nie zawróci
nie mają nic do stracenia
wiedząc że czeka je karcer
przecież nadal w samotności
iw. 8.09.12
Poem versions
- 8.09.2012 21:07
- 8.09.2012 20:59
- 8.09.2012 20:30

My rating
@
dobra jestes z musztryMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Piotr
dziękuję, pozdrawiam:)My rating
Moja ocena
Swietne!My rating