łańcuch | version: 3.04.2011 09:54
zawsze ostatniego marca pamiętam o rocznicy.
to już osiem lat tylko listy piszę. mam ich dużo.
życie mieści się w cieniu kolekcjonowania sposobów
na uwolnienie się od niezdolności do podejmowania
łóżka, stołu i krzeseł, sam na sam z ich słowami,
na kartkach pocztowych gołębi i ich tysiące uszu.
Kiedyś, muszę posklejać wszystko, jedno po drugim
do zegara, map i stron moich niedobitek wyobraźni.
to już osiem lat tylko listy piszę. mam ich dużo.
życie mieści się w cieniu kolekcjonowania sposobów
na uwolnienie się od niezdolności do podejmowania
łóżka, stołu i krzeseł, sam na sam z ich słowami,
na kartkach pocztowych gołębi i ich tysiące uszu.
Kiedyś, muszę posklejać wszystko, jedno po drugim
do zegara, map i stron moich niedobitek wyobraźni.
Poem versions
- 4.04.2011 22:15
- 3.04.2011 09:55
- 3.04.2011 09:54

My rating
miło mi
mieć czytelników :-) Dziękuję.łańcuch
wlasnie mocny jest ten twoj lancuchMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
wzruszające