zabawianka | version: 16.10.2010 23:02
poszła prawda przez świat jak łachudra
nie zabrała żadnych szmat ani futra
nie pozostawiła słów do podparcia nóg
rękopisy wyrzuciła gdzieś za próg
na talerzu został brud i kawałek ciastka
okruszyny chleba wokół niedopita wódka
lampka nocna pod nią książka
świeczka o zapachu jabłka
wyczekany gdzieś telefon
nagle przybrał ostry ton
skrzynka co milczała echem
obudziła się z uśmiechem
wszystko ładnie,lecz jej nie ma
wypieprzyli z dna poemat
w górę wznieśli słowa wielkie
o powrocie mówią z lękiem
nie zabrała żadnych szmat ani futra
nie pozostawiła słów do podparcia nóg
rękopisy wyrzuciła gdzieś za próg
na talerzu został brud i kawałek ciastka
okruszyny chleba wokół niedopita wódka
lampka nocna pod nią książka
świeczka o zapachu jabłka
wyczekany gdzieś telefon
nagle przybrał ostry ton
skrzynka co milczała echem
obudziła się z uśmiechem
wszystko ładnie,lecz jej nie ma
wypieprzyli z dna poemat
w górę wznieśli słowa wielkie
o powrocie mówią z lękiem
Poem versions
- 14.02.2011 22:42
- 16.10.2010 23:02

My rating
@Darnoc
co,średnio zabawne? a tak starałam się:DMy rating