piekarnia codziennego poety | version: 13.10.2026 16:30

author: Charlie Cbdo
5.0/5 | 5


w zachwycie swym
nad gładkością skóry
jędrnością płuc
i piór
wypełniających
krzykiem z Mont Blanc
pustkę miejsc
ograbionych miast
minął czerwone światła
przed domem Dżepetta
granicę
myśli i kukiełek

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
14.10.2026,  somedi

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@ Gosia Rozenfeld-Tomal

Samo "Gosia", myślę Louis, że to początek trudnej przyjaźni.
13.10.2026,  Charlie Cbdo

My rating

My rating: