dokąd idziesz | version: 6.02.2026 18:09
błąkam się
słonym karmię powietrze
wyrwałam cię z korzeniami
zapiekło w sercu
chciałam wyżej ponad mgłę
opadłam bezbarwna
wilgotna
układam puzzle wycięte
z dróg
nie uwierzycie
ja
ledwie wyczuwalna
spłoszyłam ciężarówkę
słonym karmię powietrze
wyrwałam cię z korzeniami
zapiekło w sercu
chciałam wyżej ponad mgłę
opadłam bezbarwna
wilgotna
układam puzzle wycięte
z dróg
nie uwierzycie
ja
ledwie wyczuwalna
spłoszyłam ciężarówkę
Poem versions
- 6.02.2026 21:16
- 6.02.2026 18:10
- 6.02.2026 18:09
- 27.02.2013 08:28
- 5.09.2012 18:40

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Moja ocenaMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating